Wieczór - skończyłam pracować: popiszę sobie, żeby odreagować codzienność.
Blog > Komentarze do wpisu
takie sobie pisanie

Malowałam wreszcie, po długiej przerwie. W chatce odpoczęłam po tej gonitwie ostatnich tygodni. Upływ czasu, ostatni raz byłam tam 12 listopada - stanowczo za długa przerwa.Napaliłam w kominku i w piecu i po godzinie zrobiło się ciepło. Najcieplej i najmilej jest wieczorem: taki spokój przy tym ogniu, wszystkie problemy odpływają. Cisza. Za oknem las.Chatka to moje miejsce na ziemi. Tam jestem sobą, a nie tą rozgadaną, mądrzącą się babą.

Lubię siebie tam bardziej niż w miejskim domu: tutaj te telefony i wspomniany tłum ludzi chcący ode mnie wiedzy, rad - a co radna jestem, żeby radzić. Najlepsza z rad "radź sobie kochanie sam lub sama". Nikt za ciebie życia nie przeżyje TY MUSISZ JE PRZEŻYĆ z balastem zawiłości, trudnymi równaniami i wyborami. To co dla mnie dobre - dla ciebie może być fatalne. Ale co tam- rozmawiam i radzę, nawet czasami odczuwam małą satysfakcję, że ktoś usłyszał mnie, nie tylko wysłuchał. Bo coś tam pozmieniał, coś naprawił w tym swoim życiu. Moje otoczenie, a ja jak punkt należący do niego. Tylko kto mnie powie ,jak żyć naprawdę mądrze, zachowując odpowiednie proporcje między pracą i odpoczynkiem? Kto mi nakaże ten odpoczynek i nauczy jak odmawiać przyjęcia kolejnej pracy? Oj przydałby się taki ktoś -silny, kogo umiałabym usłyszeć i zrobić coś z jakością życia " życie po to jest, zeby pożyć , no i ten kołowrotek tam był też" Dwa dni wyrwałam się i przestałam się kręcić - cudnie było.

poniedziałek, 12 grudnia 2005, tazja00

Polecane wpisy

  • Wartko

    Wartko. Lata lecą.Zdarzenia.Sytuacje. Zmiany. W szkołach już nie pracuję. Tylko prywatnie uczę, dwa dni w biurze, pozostałe na wsi.     Mies

  • cd

    Nie chcę przypadkowych ludzi obok siebie. Razi mnie ich sposób bycia. Nie lekceważę ich, ale odczuwam rozdrażnienie, gdy zachowują się prostacko, mówią zbyt gło

  • moi obok mnie

    Alicja malarka a matorka - wrażliwa delikatna. Nie chce jechać na plener, bo boi się oceny i krytycznych uwag malarzy. Próbowałam ją przekonac, ze nie ma racji,

Komentarze
2005/12/12 10:19:54
:)) ja tez sie wyrwlam... a wlasciwie to Ktos mnie wyrwal. dom - jezioro... okolica prawie bezludna. i paskudna pogoda ;)
...chociaz mialam caly czas internet i komputer - to i tak odpoczelam.
takie oderwanie bylo mi potrzebne.
/na przekor temu, ze brak czasu, ze terminy, ze nie moge przeciez :))
-
2005/12/12 15:50:53
:-) to dobre chwile
-
2005/12/12 22:15:15
Oj jak bym chciała taką chatkę w lesie...pod lasem... gdzie cisza gdzie spokój :) pozdrawiam
-
2005/12/12 23:55:25
Zazdroszczę Ci sztuki malowania...to takie moje ciche i nieosiągalne marzenie. Dobranoc:))
-
2005/12/13 00:38:12
No to już mamy nowy dzień i zamiast iść spać popisałam sobie o Izce Czartoryskiej.Pozdrawiam Was moje Drogie serdecznie - poniedziałek minął do soboty bliżej o jeden dzień.