Wieczór - skończyłam pracować: popiszę sobie, żeby odreagować codzienność.
Blog > Komentarze do wpisu
październik 2011
Pierwszy wieczór tzw towarzyski, dobre pierogi, wino i rozmowy z koleżanką. Zważywszy brak czasu to sukces, wygospodarowałam te trzy godziny,przegadałyśmy układy w szkole, sporo się dowiedziałam o relacjach w gronie. Wreszcie J. pracuje tam drugi rok, ona już się zorientowała z kim bezpiecznie prowadzić rozmowy i jak.To pierwsza szkoła tak trudna w codzienności i relacjach.Poradzę sobie, gdy będę z boku, rywalizacja jest wpisana w każdy zawód, zdobycie pozycji, szacunku i co najważniejsze poprawienie wyników matur. To spore wyzwanie zważywszy na poziom szkoły. Mam czas do końca kwietnia.Zobaczymy jak wypadną matury próbne.Narazie intensywna praca, konsekwencja i spokój.Zdadzą Ci, którym zależy, a ja zrobię wszystko co w mojej mocy.Moi maturzyści są świadomi swoich braków i dużo pracują. Oby wystarczyło im zapału i koncentracji to nadgonimy zaległości, i będzie dobrze.
piątek, 21 października 2011, tazja00

Polecane wpisy

  • Byłam -znakomity

    „ NASZ PORTRET – PIOSENKI OSIECKIEJ, KOFTY I MŁYNARSKIEGO” – inscenizowany koncert piosenki aktorskiej w wykonaniu artystów związanych

  • Wartko

    Wartko. Lata lecą.Zdarzenia.Sytuacje. Zmiany. W szkołach już nie pracuję. Tylko prywatnie uczę, dwa dni w biurze, pozostałe na wsi.     Mies

  • Czas płynie wartko

    To minął kolejny rok -ostatni wpis kwiecień 2015 , wtedy jak co roku miałam maraton maturalny, Mamy 2016 rok i dzisiaj uczyłam 8 godzin, matura za dwa tygodnie