Wieczór - skończyłam pracować: popiszę sobie, żeby odreagować codzienność.
Blog > Komentarze do wpisu
Wartko

Wartko. Lata lecą.Zdarzenia.Sytuacje. Zmiany. W szkołach już nie pracuję. Tylko prywatnie uczę, dwa dni w biurze, pozostałe na wsi.     Mieszkam na wsi z Mamą, która skonczyła 93 lata w listopadzie. Tak jest lepiej, jesteśmy razem prawie cały czas.Łatwiej opiekować się. Nie jest lekko, czasami bywam zirytowana, czasami jestem niesympatyczna dla Mamy.

  Uwielbiam dni matematyczne. Czuję się potrzebna i lubiana przez uczniów. Oni są dla mnie ważni, zależy mi na ich sukcesie, zdaniu matury, poprawieniu ocen.

  Teraz są ferie. Kilku uczniów przyjedzie na wieś, mimo oficjalnej przerwy. Jutro Konrad, maturzysta aż na trzy godziny. W piatek Agnieszka też maturzystka. Sobota bez zajęć, niedziela tylko dla najbliższych. Obiad rodzinny i zabawy z wnuczką, która ma już 2,5 roczku.W połowie lutego pojedziemy do Sosnowca na urodziny Juleczka. Moje wnuki pobawią się razem. Nikodem -Antonina-Julian.

Spędzimy razem kilka godzin.

Chatka na wsi zamieniła się w całoroczną, została ocieplona, doposażona. Ogrzewamy piecem kominkowym Jotulem, który daje radę ogrzać parter i piętro. W łazience włączone jest ogrzewanie podłogowe, elektryczne, ale oszczędne, rachunki za prąd są do przyjęcia.

Mamy nową pralkę, lodówkę,kuchenkę i odkurzacz. Teraz dużo wygodniej ogarnąć codzienne czynności. W sypialni Mamy jest zrobiona duża szafa, w mojej sypialni szuflady pod skosem ,w pokoju kredens i witryna . Kolorowe szafki w łazience.

Las obok. Dokarmiamy ptaki. Chodzimy na spacery.

Piekarz przywozi nam pieczywo. Znajoma rolniczka warzywa. Sąsiadka mleko i jajka. Wygodnie.

Z nami mieszkają trzy koty: Kasper, Klara  i Kocia. Pies Maks jest trochę szalony, ale kochany i wreszcie w drugim roku

mieszkania z nami uczy się omijać szerokim łukiem koty.

Dzisiaj wiał silny wiatr, było nieprzyjemnie. Ogarnęło mnie totalne lenistwo .Po zrobieniu prania, ugotowaniu obiadu, nakarmieniu zwierząt, ewakuowałam się na górę: czytałam, drzemałam, jadłam czekoladki :)) Taki dzień. Teraz będę coś tam oglądać na Netfliksie, pewnie jeden z odcinków serialu H... of C...Obejrzałam już trzy sezony, właśnie oglądam 13 odcinek trzeciego sezonu.

Zaniedbałam się. Jestem typową pulchną babcią. Wolałabym być nietypową szczupłą babcią. Żle sie czuję z nadwagą,

OK od 1 lutego zarządzam cztery tygodnie oczyszczania -wiem co i jak przyrządzać, gotować. Marzec i kwiecień rozsądne jedzenie,, bez słodyczy -wiem co i jak. Motywacja to wielkie spotkanie rodzinne na weselu siostrzenicy. Minus 10 kg .Minus 10 lat :)) Minus 3 rozmiary. Teraz zajadam kompulsywnie, zajadam stres .

 Brakuje mi podróży. Brakuje mi malowania. Brakuje mi radości i wrażeń. 

wtorek, 30 stycznia 2018, tazja00

Polecane wpisy

  • cd

    Nie chcę przypadkowych ludzi obok siebie. Razi mnie ich sposób bycia. Nie lekceważę ich, ale odczuwam rozdrażnienie, gdy zachowują się prostacko, mówią zbyt gło

  • moi obok mnie

    Alicja malarka a matorka - wrażliwa delikatna. Nie chce jechać na plener, bo boi się oceny i krytycznych uwag malarzy. Próbowałam ją przekonac, ze nie ma racji,

  • dzień zakupów

    T o już drugi dzień wydawania pieniędzy. Dzisiaj śliczna spódnica w stylu azteków, czarna długa z pasem takich esów - floresów w "dziwnej bieli". Bard

Komentarze
2018/02/02 08:50:57

Nobody sees a flower, really, it is so small. We haven't time - and to see takes time like to have a friend takes time.

If I could paint the flower exactly as I see it no one would see what I see because I would paint it small like the flower is small. So I said to myself - I'll paint what I see - what the flower is to me but I'll paint it big and they will be surprised into taking time to look at it - I will make even busy New Yorkers take time to see what I see of flowers.

...Well, I made you take time to look at what I saw and when you took time to really notice my flower you hung all your own associations with flowers on my flower and you write about my flower as if I think and see what you think and see of the flower - and I don't.
- Georgia O'Keeffe