Wieczór - skończyłam pracować: popiszę sobie, żeby odreagować codzienność.
Kategorie: Wszystkie | codzienność | książki | malowanie
RSS
wtorek, 29 lipca 2008
kolejny miesiąc minął

Te dni jeden za drugim mijają tak szybko. Za mną Stegna - wczasy z moimi klientami, teraz małe dzieci w Mikoszewie, a ja pracuje nad dwiema grupami chorwacka i turecką.

Corka przyjeźdźa 5 sierpnia na jakis czas z panem Y. i jego przyjaciółmi.Zwiedzą Kraków, Warszawę  - pobędziemy trochę razem.

 Wrócą ze mną do Sofii. I to już będzie 17 sierpnia. Oni wysiądą w Sofii, a ja pojadę do Turcji z moją dużą grupą. I jest i będzie ok.

20:48, tazja00
Link Komentarze (5) »
czwartek, 26 czerwca 2008
luźniejsze lato

Poluzowało się i chyba lepiej tak jest , jak jest.

Mało imprez, więcej czasu na odpoczynek.

23:15, tazja00
Link Komentarze (2) »
wtorek, 24 czerwca 2008
Odwiedziłam dzisiaj mojego ucznia i jego matkę. A. to już 27 letni młody mężczyzna, za dwa miesiące planowany ślub. Pani A. zajmuje się projektowaniem domów. Znamy sie od 20 lat, łączy nas tyle róznych wspomnień, tragicznych wydarzeń, obie pamiętamy naszych mężów i ich niepotrzebną nagłą śmierć/okropne słowo - śmierć/ . W domu A. i A przyjazny rozgardiasz, rozłożone plany, szkice, notatki, a między tym przyjaźnie nastawiony do ludzi pies, traktowany jako członek rodziny. Ja zresztą też - przyjaźnie. A wtedy czas szybko leci i każde słowo jest prawdziwe. I herbata smakuje i melon pokrojony na plasterki. I każdy opowiada emocjami: pani A. o domach, które projektuje, A. o swojej pracy dyplomowej i ja o swoich sprawach.A potem, gdy zrobiło sie po północy A. odwiózł mnie swoim nowym nabytkiem i zrobiliśmy sporą rundkę tym czarnym cudeńkiem, a ja cieszyłam się, że mimo tylu przeszkód można tak ładnie żyć.
02:19, tazja00
Link Komentarze (2) »
......

Wakacje od szkoły, tylko turystyka i ot normalne życie w dużym mieście:

to była tylko godzina, samochód stał na parkingu przed ważnym urzędem i obok siedziby Straży Miejskiej - szok po powrocie  - porysowana gwoździem karoseria.

Co robili Ci strażnicy w czasie tej godziny? Bezradność wobec panoszącego się chuligaństwa. Nie zgadzam sie na taką rzeczywistość i na nonszalanckie wzruszenie ramion dwóch strażników pilnujących parkingu. No i co z tego, ze się nie zgadzam?  Nic.

02:02, tazja00
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 czerwca 2008
dzieje się

Koniec roku szkolnego, trochę kwiatów, słodyczy i miłe słowa. W miarę krótko i sympatycznie.

Kolega zaproponował mi pracę w swoim Studium Policealnym dla Dorosłych, od września. Uczyłabym tam nie matematyki lecz ekonomii, wreszcie to mój drugi kierunek, czyli mogę jako teoretyk i praktyk.Pomyślę o tym.

 Jutro wysyłam paczkę do Sofii/ kierowcy rejsowego autobusu za niewielką opłatą, tak najszybciej/ , a potem obiad u PiA, bardzo sie cieszę, będziemy oglądać zdjęcia i film z wesela.  

Córka zostaje na 6 miesięcy w Sofii, podejmuje pracę we francuskiej, niedużej firmie.

21:25, tazja00
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 17 czerwca 2008
to był dobry dzień
ważna rozmowa z ważnym panem - napisałam już pismo , jutro wysyłam do Warszawy - będzie dobrze - mam taką nadzieję..
00:34, tazja00
Link Komentarze (2) »
piątek, 13 czerwca 2008
oczekiwania

a jednak  oczekiwania... pochodna od czekania zapewne..

wczoraj spenienie oczekiwań, moi uczniowie zakomunikowali mi ,że chcą, żebym ich uczyła w przyszłym roku - trochę się wzruszyłam

zaistniałam w tej szkole

zaakceptowali mnie i zaczęli sie uczyć tak jak tego oczekiwałam

zapanowałam nad ich codzienną niemoralnoscią - zwyciężyłam. 

00:32, tazja00
Link Komentarze (4) »
czwartek, 12 czerwca 2008
12 czerwca

mam jakby pogodniejszy nastrój w sobie, mniej godzin pracy popołudniowych i dobre wieści od córki z Sofii...

Kraków to ładne miasto, a IBM to duża firma dająca /mam nadzieję/ możliwość rozwoju młodym ludziom ,a co najważniejsze blisko, dużo bliżej niż np do Sofii. P i A mają plan przeniesienia się też do Krakowa.

10:13, tazja00
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 10 czerwca 2008
to męczące czekanie

czekam na te telefony, będą te grupy , czy nie będą?

czekają pływacy, czekają  rodzice pływaków, czekają trenerzy... mam dość tego czekania

w tym tygodniu to musi się rozstrzygnąć na tak albo na nie, dłużej czekać się nie da

Czekam na decyzje w sprawie stażu K.

Czekam na decyzje w sprawie pracy dla mnie.

Czekam na 20 czerwca.

Czekam na wyjazd do Sofii.

Czekam ........

00:25, tazja00
Link Komentarze (3) »
Namalował przy mnie obraz.Nie był zadowolony. Ostatnio nie jest zadowolony. Jest już bardzo chory i zmęczony.Żal mi mojego profesora. Chciałabym, żeby był szczęśliwy.Spędziłam z Nim dzisiaj całe popołudnie i wieczór.Malowanie jest ważne. Dla jednej z moich uczennic narysowałam kwiaty, skończyła 18 lat, była okazja. Taki radosny akcent w tym ważnym dla niej dniu.Ostatnio nosze przy sobie kredki i kartki, czyli odczuwam potrzebę wyjścia poza codzienność.Muszę spotkać się z Ulką.Może przy niej coś namaluję.Zobaczę co ona namalowała, była na kilkudniowym plenerze w Wiśle.
00:19, tazja00
Link Dodaj komentarz »
Muzyka
00:00, tazja00
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 czerwca 2008
gorąco

Mam nadzieje, ze ten tydzień pracowity przyniesie dobre wieści federacyjne.

W szkole i w domu pracowicie bardzo. Ale tak ma być.

 Myślę o krótkiej wizycie u córki w Sofii pod koniec czerwca.

Przedwczoraj troche zaszalałam i kupiłam kilka flakonów perfum - internetowo, teraz czekam na te pachnidła i bardzo się cieszę z tego mojego szaleństwa zakupowego... ile można tkwić w tym racjonaliźmie, a ceny całkiem dobre, ta moja skłonnosć do wyłapywania okazji czasami daje dobre efekty...mam nadzieję, że faktycznie będą oryginalne, francuskie. Za kilka dni sie okaże.

21:14, tazja00
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 maja 2008
dobra wola

Trochę czasu na wsi - oczyściłam krzewy, okropna robota to wycinanie wysokiej trawy. Pogoda deszczowa nie sprzyjała pracy w ogrodzie. Wróciłam ze wsi, odwiedziłam mojego profesora - obejrzałam jego ogród z kwitnącymi azaliami i rodendronami. Ale nastroje nie za wesołe, odczułam irytację słuchając opowieści o braku pieniędzy. To już obsesja. W ostatnim miesiącu sprzedał ok 6 obrazów, każdy uśredniając ok 2500 zł. Dość tego narzekania profesorze. Wreszcie podesłani przeze mnie znajomi kupili 4 z tych 6 obrazów, a ja nie usłyszałam "dziękuję". Moja dobra wola i zrozumienie kończą się. Muszę trochę odpocząć od tego pomagania ludziom. Wychodzenia naprzeciw ich oczekiwaniom, egoistycznym i jednostronnym.

Jutro pouczę do 17.00 i jadę na wieś, jeszcze wolna niedziela przede mną.

21:59, tazja00
Link Komentarze (6) »
środa, 21 maja 2008
deszcz

Pada deszcz i jest zimno. Wpadłam na godzinę do mamy i trochę ogarnęłam mieszkanie, od skręcenia nadgarstka trudniej jest mamie panować nad codziennością. Jutro pojadę na wieś - mimo deszczu  - posiedzę po prostu w chatce dwa dni. W szkole ostatnie tygodnie , sporo pracy codziennej, ale spokojnie się zrobiło. Niektórzy uczniowie zaczęli myśleć o ocenach na koniec roku.Moje dwie klasy pierwsze napisały calkiem dobrze sprawdzian diagnostyczny. To cieszy. Mam wrażenie, odczucie, ze mimo tylu trudności zaistniałam w tej szkole jako nauczyciel, będzie mi trudno zapomnieć o tych dobrych uczniach, z którymi udało mi sie nawiązać kontakt. Własciwie to w tych moich czterech klasach jest teraz całkiem dobrze. Mam ciszę na lekcjach i chwilami naukową , matematyczną atmosferę.

 

 

22:55, tazja00
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 maja 2008
trudny maj

przed chwilą sąsiadka Węgierka skomentowała : Ten maj to koszmar.

ona zajęta pracą od rana do nocy, podpisująca kontrakty, próbująca sprzedać to co ma w swojej ofercie - zrozumienie tego stwierdzenia /jej / jest dla mnie oczywiste : bo faktycznie jak po grudzie w tym maju, jakoś mało satytsfakcji, mało radości, tylko praca mozolna do godzin wieczornych. Czegoś brak. Lekkości, finezji, polotu, twórczości, pomysłów. Tak monotonnie i szarawo.Mało świetlistości, dobrych rozmów, radości życia.

 Jeszcze kilka dni i maj się skończy.Ale w tych dniach muszę tyle zdziałać:

zdobyć około 30 klientów na polską imprezę, około 90 na dwie zagraniczne i 10 kobiet na wczasy zdrowotne.

 muszę -powinnam -mam obowiązek- tak trzeba - tylko praca - praca - praca.

kiepski nastrój ........

23:30, tazja00
Link Komentarze (2) »